Zakopałem żywcem miłość

/ Czerwiec 21, 2011

Zakopałem żywcem miłość,
zabiłem jednym zdaniem nas,
okazałem się śmiercią w ludzkiej skórze,
zgasiłem słońce, zdeptałem niebo, zatrzymałem czas.

Nie zdawałem sobie sprawy
z potęgi tych niewypowiedzianych słów,
patrząc w oczy, zaślepiony,
choć nie chciałem ranić znów.

Zabij trwogę najdroższa, wybacz mi,
choć tak ciężko zawiniłem.
Daj mi szansę to naprawić, wyleczyć ból,
zrobić to, czego tak naprawdę nigdy nie zrobiłem…

Chciałbym cofnąć czas,
ubrać nasze życie w solidne ramy.
Jeszcze może być pięknie, kochana,
daj mi szansę, by pokazać światu, że wytrwamy.