Zagrajmy razem!

/ Luty 25, 2012

Od dłuższego czasu po głowie chodziły mi myśli różnorakie na temat działalności muzycznej. Tak naprawdę, to już nie raz zdarzyło mi się coś tworzyć ze znajomymi, zagrać jakiś koncert, albo okrasić wieczór poezji nutką łagodności. Tym razem jednak przyszedł czas na coś zupełnie innego.

Siedząc u przyjaciółki stwierdziliśmy, że fajnie byłoby zebrać cokolwiek grającego i pobrzdękać nieco. Po ostatnim koncercie Beltaine’a w Szczecinie moje myśli skłębiły się jeszcze mocniej i po kilku iskrach rzuciłem hasło na Facebook’a: zakładamy zespół i gramy! Idea jest tak prosta, jak tylko może być dwumetrowy sznurek w kieszeni, aczkolwiek i tak każdy zrozumie.

W planach było:

– zebrać ludziów

– zebrać instrumentarium

– grać i dobrze się bawić.

Po dłuższej chwili zastanowienia rozbudowałem plan:

Zbieramy jak najwięcej ludzi. Jeśli ktoś ma jakieś minimalne choćby muzyczne zdolności – zapraszamy. Najlepiej z własnym instrumentem (panowie, nie chodzi o narząd w waszych gaciach). Spotykamy się rozmawiamy na temat stylów muzycznych i wybieramy kilka. Potem umawiamy się na konkretne granie, z konkretnymi pomysłami. Najlepiej więcej ludzi ściągnąć, wtedy zawsze będzie można utworzyć „koła zainteresowań muzycznych” danym gatunkiem. Parę osób zechce grać folk, kilka innych zbierze się na granie triphopu, reszta poleci na piosenkę z krainy łagodności. A i owszem – o to właśnie chodzi. Co zatem stoi na przeszkodzie? Nic, tylko i wyłącznie ludzie, których, póki co, nie ma. Tzn są, ale póki co tylko kilka osób.

Ktoś powie, że mieszka daleko, że nie może często przyjeżdżać na próby i takie tam. No i co z tego, powiem. Jest masa zespołów, których skład pochodzi z różnych krańców Polski, a łączy ich jedynie muzyka i ewentualnie inna pasja. Na tym rzecz polega. I o to właśnie chodzi.

Jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszamy na Facebook. poniżej link do wydarzenia, które utworzyłem.

Wydarzenie: Zakładamy zespół i gramy 🙂