Kiedy stokrotki więdną…

Kiedy stokrotki więdną delikatnie chylą się ku ziemi… opadają powoli, płatki przestają być piękne i gładkie… listki tracą siły by czerpać światło dnia… powoli zamyka się piękny rozdział w ich krótkim życiu… umierają powolną, cichą śmiercią…

Continue reading „Kiedy stokrotki więdną…”

Consuetudo est altera natura

To będzie najgłupszy wpis jaki tu dodałem…

Continue reading „Consuetudo est altera natura”

Co krok, co dwa, co człowiek, co dnia…

Czytałem o nich parę artykułów. Szukałem wiele w internecie, w jakichś innych artykułach, ale najlepiej jednak można ich poznać po głębszej analizie samego siebie. Niektórzy uważają, że ludzie ci nie mają kręgosłupa, za to z wielkim strachem przed zmierzeniem się z sobą samym… Wg innej interpretacji to ludzie, w których widzimy nasze wady, ja osobiście uważam, że odbijają nasze wady i i ukazują nam je jako zaborczo przeszkadzające im samym.

Continue reading „Co krok, co dwa, co człowiek, co dnia…”