Własne wiersze

Zabolały słowa okrutnie

Posted on

Zabolały złe słowa okrutnie Zabolały… Strach w serce uderzył bezlitośnie Jak w dzwon, Podniósł krzyk swój, przebił myśli Sztyletem kłamstwa, Zostawił tylko czarną dziurę, Której nie da się zalepić ot, tak… Słowa niemym szeptem utknęły Gdzieś w głębi ciała, Wszystkimi siłami bronią się przed Wyjściem z gardła. Łzy już nie potrafią płynąć z oczu, Bo […]

Blog

Co krok, co dwa, co człowiek, co dnia…

Posted on

Czytałem o nich parę artykułów. Szukałem wiele w internecie, w jakichś innych artykułach, ale najlepiej jednak można ich poznać po głębszej analizie samego siebie. Niektórzy uważają, że ludzie ci nie mają kręgosłupa, za to z wielkim strachem przed zmierzeniem się z sobą samym… Wg innej interpretacji to ludzie, w których widzimy nasze wady, ja osobiście […]

Własne wiersze

Wyznanie

Posted on

Zakopałem żywcem miłość, zabiłem jednym zdaniem nas, okazałem się śmiercią w ludzkiej skórze, zgasiłem słońce, zdeptałem niebo, zatrzymałem czas.   Nie zdawałem sobie sprawy z potęgi tych niewypowiedzianych słów, patrząc w oczy, zaślepiony, choć nie chciałem ranić znów.   Zabij trwogę najdroższa, wybacz mi, choć tak ciężko zawiniłem. Daj mi szansę to naprawić, wyleczyć ból, […]

Własne wiersze

In memento

Posted on

Mgłą opada każdy dzień, noc snuje się pokracznie. Za cieniem wśród drzew przemyka cień wykrzywiając kontury dziwacznie. Śpiew ptaków nad ranem budzi mnie, zamyka powieki nocy i ciszy, nie dla mnie noc ciemna, gdy nie ma tu ciebie. W końcu ucieczka z ciemności niszy.   Jakbym chciał mieć przy sobie nadzieję w twej dłoni, stworzyć […]

Własne wiersze

Sen w rozpaczy (piosenka o nadziei)

Posted on

W samotni swej, gdzieś na dachu gór spotkałem się z nią, piękny to był sen… Z jednej strony butelka, z drugiej wspomnień wór, rozświetlona nią noc, rozświetlony dzień…   Wyciągnięta do mnie dłoń, rzekła: wstań i chodź… I wiatrem, i słońcem zaśpiewała mi, że nie czas rozpaczać, że łez już dość, że nie czas na […]

Własne wiersze

Winowajca

Posted on

Odeszłaś w ciemną stronę – mego życia wrak zostawiając pustkę w głowie – serce krwawi. Cień żaden nie włóczy się po domu i nawet herbata nie smakuje jak z tobą…   Odeszłaś w swoją stronę, choć wiem, że kochasz mnie, zapomnieć o nas trudno i boli jak cholera, leczysz siebie swoją dłonią w innej dłoni, […]