Oda do lokalu zasiedlonego

Ludzie, gdy poczuli strach
Zaraz wymyślili dach.
Kiedy wyszło,
że nie każdy o tej samej porze może
być pijany
no to wymyślili ściany.

Gdy się nagle stało jasne
że na człeka, na kolację
nie przypada cały wół
zaraz wymyślili stół.

Kiedyś biegli, jak to zimą dla rozgrzewki
jeden stanął, mówi-ileż można biec?
– chodźmy, wymyślili piec.

I tak ludzkość
wytężając
a to rozum
a to serce
a to ręce
doszła żmudnie i powoli
do kafelków
w
łazience.

Tak więc ludzkość
jeśli nie policzyć bomb
głównie wymyślała DOM.

Nawet koło
Wymyślono nie z powodu „ciężka praca”.
Koło wymyślono po to
by do domu szybciej wracać.

A proch? – Dziś tak już znienawidzony
wymyślono przecież po to
by móc zwiedzać inne domy.

Ale w domu
choćby róże rosły w murze
telewizor był w glazurze
i w doniczce każdej kran
Jeśli serce nie zamieszka
To to będzie PUSTOSTAN…

 

Andrzej Poniedzielski

Consuetudo est altera natura

To będzie najgłupszy wpis jaki tu dodałem…

Continue reading „Consuetudo est altera natura”

Co krok, co dwa, co człowiek, co dnia…

Czytałem o nich parę artykułów. Szukałem wiele w internecie, w jakichś innych artykułach, ale najlepiej jednak można ich poznać po głębszej analizie samego siebie. Niektórzy uważają, że ludzie ci nie mają kręgosłupa, za to z wielkim strachem przed zmierzeniem się z sobą samym… Wg innej interpretacji to ludzie, w których widzimy nasze wady, ja osobiście uważam, że odbijają nasze wady i i ukazują nam je jako zaborczo przeszkadzające im samym.

Continue reading „Co krok, co dwa, co człowiek, co dnia…”