Ulubione wiersze

Oda do lokalu zasiedlonego

Posted on

Ludzie, gdy poczuli strach Zaraz wymyślili dach. Kiedy wyszło, że nie każdy o tej samej porze może być pijany no to wymyślili ściany. Gdy się nagle stało jasne że na człeka, na kolację nie przypada cały wół zaraz wymyślili stół. Kiedyś biegli, jak to zimą dla rozgrzewki jeden stanął, mówi-ileż można biec? – chodźmy, wymyślili […]

Własne wiersze

Zabolały słowa okrutnie

Posted on

Zabolały złe słowa okrutnie Zabolały… Strach w serce uderzył bezlitośnie Jak w dzwon, Podniósł krzyk swój, przebił myśli Sztyletem kłamstwa, Zostawił tylko czarną dziurę, Której nie da się zalepić ot, tak… Słowa niemym szeptem utknęły Gdzieś w głębi ciała, Wszystkimi siłami bronią się przed Wyjściem z gardła. Łzy już nie potrafią płynąć z oczu, Bo […]