Consuetudo est altera natura

To będzie najgłupszy wpis jaki tu dodałem…

Continue reading „Consuetudo est altera natura”

Co krok, co dwa, co człowiek, co dnia…

Czytałem o nich parę artykułów. Szukałem wiele w internecie, w jakichś innych artykułach, ale najlepiej jednak można ich poznać po głębszej analizie samego siebie. Niektórzy uważają, że ludzie ci nie mają kręgosłupa, za to z wielkim strachem przed zmierzeniem się z sobą samym… Wg innej interpretacji to ludzie, w których widzimy nasze wady, ja osobiście uważam, że odbijają nasze wady i i ukazują nam je jako zaborczo przeszkadzające im samym.

Continue reading „Co krok, co dwa, co człowiek, co dnia…”

Witaj, wędrowcze!

Dotarłeś tutaj, drogi Internauto, czy przypadkiem, czy celowo – nieważne. Jeśli zaś już jesteś, proszę, rozgość się w mych progach. Może znajdziesz tu dla siebie kąt cichy i spokojny, gdzie przy herbacie gorącej z kwaśną cytryną wejdziesz w mój głęboki i niezrozumiały świat widziany moimi oczami i wydobyty ze skłębionych myśli. Wierszom – dziękuję za ucieczkę z głowy, fotografiom – za zapis tego, co widziane przez szklane oko obiektywu nie zawsze widoczne jest gołym okiem. Wam wszystkim – za odwiedziny i uśmiech lub zadumę.

Kiedy już odpoczniesz, odejdź, lecz wróć, zawsze będziesz tu mile widziany, a ja przyjmę Cię z otwartymi ramionami.

Jak mawiał Edward Stachura – komu w drogę, temu teraz.