Witaj, wędrowcze!

Dotarłeś tutaj, drogi Internauto, czy przypadkiem, czy celowo – nieważne. Jeśli zaś już jesteś, proszę, rozgość się w mych progach. Może znajdziesz tu dla siebie kąt cichy i spokojny, gdzie przy herbacie gorącej z kwaśną cytryną wejdziesz w mój głęboki i niezrozumiały świat widziany moimi oczami i wydobyty ze skłębionych myśli. Wierszom – dziękuję za ucieczkę z głowy, fotografiom – za zapis tego, co widziane przez szklane oko obiektywu nie zawsze widoczne jest gołym okiem. Wam wszystkim – za odwiedziny i uśmiech lub zadumę.

Kiedy już odpoczniesz, odejdź, lecz wróć, zawsze będziesz tu mile widziany, a ja przyjmę Cię z otwartymi ramionami.

Jak mawiał Edward Stachura – komu w drogę, temu teraz.