Dla M.

Gdy zabraknie ci odwagi, by powrócić do mnie

Kiedy zawiść i upór wygra z miłością

Wspomnij choć tych kilka dobrych chwil

Proszę, rozchmurz swe serce, wygraj w nim ze złością.


Cieniem powiek mnie otocz, niech nie trwonią łez

Zabierz precz złe wspomnienia, niech odejdą gdzieś…

Ja już dawno wybaczyłem kładąc u twych stóp

Wór nadziei, swą miłość, by nas znowu wznieść.


Pamiętasz owych kilka chwil cudownych razem,

Wspólne dni, wieczory – czemu to odeszło?

Kolacje razem, spacer w parku, kino…

Czemu kłamiesz, że nie kochasz, mówiąc, że to przeszłość?


Czemu nie chcesz w swym sercu zaprowadzić porządku?

Czemu zmuszasz swe oczy, by roniły łzy?

Świat nie kończy się przecież, może się wręcz zacząć,

Mozna wszystko od nowa, szukać nowych dni…


Gdy zabraknie ci odwagi, by powrócić do mnie,

Kiedy zawiść i upór nie pozwolą ci wstać,

Chodź, przytulmy się znowu, jak za dawnych lat…

Zaśnijmy znów razem, nauczmy znów trwać…