Blog

Mentalne żeglowanie

Posted on

Sobotni wieczór, dom Kultury Słowianin. Jak przystało trzeba było się spóźnić. Ech, social media 😀 Zdążyłem na jeden z supportów – trójmiejską grupę Tranquilizer, która tego wieczoru zagrała bezpośrednio przed gwiazdą wieczoru. Czy wspominałem już, że (jak zwykle) nie przygotowałem się do tego wydarzenia? Zupełnie nieznana mi grupa weszła na scenę, rozbrzmiały pierwsze dźwięki… Jedno […]

Blog

Koncerty… Piątkowa wyprawa

Posted on

Czasem fotografuję. Chciałbym częściej, ale są takie sytuacje, kiedy muszę odpuścić aparat. Aż żal, że nawet dla najbliższych nie mogę znaleźć czasu. Zły ja. Niedobry. Tak czy inaczej – poprawiam się. Najpierw wpis z galerią z piątkowego koncertu. Besides oraz Coma – petarda. Nuta bez słowa. Pierwszy zespół zaskoczył mnie, bardzo. Pozytywnie, rzecz jasna. Najpierw […]

Blog

Zagrajmy razem!

Posted on

Od dłuższego czasu po głowie chodziły mi myśli różnorakie na temat działalności muzycznej. Tak naprawdę, to już nie raz zdarzyło mi się coś tworzyć ze znajomymi, zagrać jakiś koncert, albo okrasić wieczór poezji nutką łagodności. Tym razem jednak przyszedł czas na coś zupełnie innego. Share

Blog

Geocaching – zabawa w poszukiwaczy skarbów…

Posted on

Jakoś w połowie czerwca rozpoczęła się moja przygoda z GPS’em, logbook’ami, „keszami”, fantami i innymi pierdołami, jak to określą laicy. Dla wtajemniczonych to coś więcej. Nie tylko tajemnicze zaklęcia, ale i fantastyczna zabawa w terenie połączona bardzo często z poznawaniem historii miejsc, regionów, zabytków, itp. Share

Blog

Kiedy stokrotki więdną…

Posted on

Kiedy stokrotki więdną delikatnie chylą się ku ziemi… opadają powoli, płatki przestają być piękne i gładkie… listki tracą siły by czerpać światło dnia… powoli zamyka się piękny rozdział w ich krótkim życiu… umierają powolną, cichą śmiercią… Share

Ulubione wiersze

Oda do lokalu zasiedlonego

Posted on

Ludzie, gdy poczuli strach Zaraz wymyślili dach. Kiedy wyszło, że nie każdy o tej samej porze może być pijany no to wymyślili ściany. Gdy się nagle stało jasne że na człeka, na kolację nie przypada cały wół zaraz wymyślili stół. Kiedyś biegli, jak to zimą dla rozgrzewki jeden stanął, mówi-ileż można biec? – chodźmy, wymyślili […]

Własne wiersze

Zabolały słowa okrutnie

Posted on

Zabolały złe słowa okrutnie Zabolały… Strach w serce uderzył bezlitośnie Jak w dzwon, Podniósł krzyk swój, przebił myśli Sztyletem kłamstwa, Zostawił tylko czarną dziurę, Której nie da się zalepić ot, tak… Słowa niemym szeptem utknęły Gdzieś w głębi ciała, Wszystkimi siłami bronią się przed Wyjściem z gardła. Łzy już nie potrafią płynąć z oczu, Bo […]