Mentalne żeglowanie

/ Listopad 21, 2016

Sobotni wieczór, dom Kultury Słowianin. Jak przystało trzeba było się spóźnić. Ech, social media 😀 Zdążyłem na jeden z supportów – trójmiejską grupę Tranquilizer, która tego wieczoru zagrała bezpośrednio przed gwiazdą wieczoru. Czy wspominałem już, że (jak zwykle) nie przygotowałem się do tego wydarzenia? Zupełnie nieznana mi grupa weszła na scenę, rozbrzmiały pierwsze dźwięki… Jedno zdjęcie, drugie, kolejne… W fosie

Read More

Koncerty… Piątkowa wyprawa

/ Listopad 20, 2016

Czasem fotografuję. Chciałbym częściej, ale są takie sytuacje, kiedy muszę odpuścić aparat. Aż żal, że nawet dla najbliższych nie mogę znaleźć czasu. Zły ja. Niedobry. Tak czy inaczej – poprawiam się. Najpierw wpis z galerią z piątkowego koncertu. Besides oraz Coma – petarda. Nuta bez słowa. Pierwszy zespół zaskoczył mnie, bardzo. Pozytywnie, rzecz jasna. Najpierw pomyślałem: „…coś nie halo z

Read More

Zagrajmy razem!

/ Luty 25, 2012

Od dłuższego czasu po głowie chodziły mi myśli różnorakie na temat działalności muzycznej. Tak naprawdę, to już nie raz zdarzyło mi się coś tworzyć ze znajomymi, zagrać jakiś koncert, albo okrasić wieczór poezji nutką łagodności. Tym razem jednak przyszedł czas na coś zupełnie innego. Share

Geocaching – zabawa w poszukiwaczy skarbów…

/ Styczeń 8, 2012

Jakoś w połowie czerwca rozpoczęła się moja przygoda z GPS’em, logbook’ami, „keszami”, fantami i innymi pierdołami, jak to określą laicy. Dla wtajemniczonych to coś więcej. Nie tylko tajemnicze zaklęcia, ale i fantastyczna zabawa w terenie połączona bardzo często z poznawaniem historii miejsc, regionów, zabytków, itp. Share

„Zanim napiszesz…..”

/ Wrzesień 19, 2011

Ku swojej uciesze zamieszczam tekst, który warto przeczytać, zanim odezwiemy się do kogoś w celu wymiany ciekawych zdań i spostrzeżeń…   Share

Kiedy stokrotki więdną…

/ Sierpień 1, 2011

Kiedy stokrotki więdną delikatnie chylą się ku ziemi… opadają powoli, płatki przestają być piękne i gładkie… listki tracą siły by czerpać światło dnia… powoli zamyka się piękny rozdział w ich krótkim życiu… umierają powolną, cichą śmiercią… Share

Oda do lokalu zasiedlonego

/ Czerwiec 21, 2011

Ludzie, gdy poczuli strach Zaraz wymyślili dach. Kiedy wyszło, że nie każdy o tej samej porze może być pijany no to wymyślili ściany. Gdy się nagle stało jasne że na człeka, na kolację nie przypada cały wół zaraz wymyślili stół. Kiedyś biegli, jak to zimą dla rozgrzewki jeden stanął, mówi-ileż można biec? – chodźmy, wymyślili piec. I tak ludzkość wytężając

Read More

Zabolały słowa okrutnie

/ Czerwiec 21, 2011

Zabolały złe słowa okrutnie Zabolały… Strach w serce uderzył bezlitośnie Jak w dzwon, Podniósł krzyk swój, przebił myśli Sztyletem kłamstwa, Zostawił tylko czarną dziurę, Której nie da się zalepić ot, tak… Słowa niemym szeptem utknęły Gdzieś w głębi ciała, Wszystkimi siłami bronią się przed Wyjściem z gardła. Łzy już nie potrafią płynąć z oczu, Bo po cóż mają moczyć twarz,

Read More